Piątek 18.5.2012, Muzeum w Warszawie dzisiaj czynne: 10.00 - 17.00, Sochaczew: 10.00 - 15.00
Skip Navigation LinksHome > O Muzeum > Strony Pracowników > Romuald Markiewicz > Wyjazd do RHDR

Podróże Pana Romka
Kolejka miniaturowa „Romney, Hythe & Dymchurch” w Wielkiej Brytanii


Historia kolejki

Powstanie kolejki „Romney, Hythe i Dymchurch” było spełnieniem marzeń dwóch anglików – kierowcy wyścigowego, milionera, byłego oficera w Armii Brytyjskiej i miłośnika miniaturoych kolejek - Kapitana Jack Howey'a oraz znacznie bogatszego i bardziej znanego kierowcy rajdowego lat 20-tych XX wieku (właściciela sławnego Mercedesa o nazwie „Chitty Bang Bang”) - hrabiego Louis'a Zborowskiego.

Hrabia miał zamiar zbudować w pełni fukcjonalną linię kolejki ekspresowej o szerokości torów 15 cali, a kapitan Howey, dobrze znany w kręgach miłośników miniaturowych kolejek jako posiadacz dużych, normalnych lokomotyw, również został zainspirowany wizją hrabiego. Ta para zapaleńców próbowała nabyć kolej „Ravenglass & Eskdale”, lecz ten zamiar nie udał się.

Pomimo tego niepowodzenia, hrabia Zborowski zamówił dwie lokomotywy u czołowego wówczas inżyniera miniaturowych modeli, Henry Greenly'ego. Lokomotywy zostały zbudowane w Colchester w firmie „Davey, Paxman i Spółka”. Obie miały obsługiwać ekspresową, miniaturową linię kolejową. Zaprojektowanym przez Greenly'a parowozom nadano imiona „Zielona Bogini” i „Szef Północy”.

Zanim jednak zostały one dostarczone, hrabia zginął podczas wyścigu na torze Monza biorąc udział w rajdzie Gand Prix we Włoszech. Kapitan Howey pozostał z dwiema lokomotywami i z zadaniem znalezienia miejsca na ich uruchomienie. Poprosił on inż. Greenley'a o pomoc i to własnie on znalazł dla nich miejsce w Romney Marsh.

Oficjalne otwarcie linii miało miejsce 16 lipca 1927 r. W inauguracyjnym przejeździe wzięła udział lokomotywa o nazwie „Herkules”. Pociąg przejechał trasę z Hythe do New Romney. Kiedy otwarto linię do użytku publicznego posiadała ona wówczas dwa tory na odcinku ośmiu mil, pomiędzy stacjami końcowymi w Hythe i New Romney. Właściciel linii - kapitan Jack Howey wkrótce przedłużył linię i w 1928 r. uzyskała ona połączenie z miejscowością Dungeness przez Greatstone. Cała linia liczyła wówczas 13,5 mil. W tamtych pierwszych latach kolejka stawała się coraz bardziej znana i coraz więcej ludzi pragnęło przejechać się „Najmniejszą Publiczną Koleją na Świecie”. Tabor powiększył się do dziewięciu jednostek. Zbudowano również luksusowe wagony.

Podczas II wojny światowej linia została zarekwirowana przez Departament Wojny. Zbudowano nawet, jedyny na świecie miniaturowy pociąg pancerny, który braał udział w działaniach wojennych.

Po zakończeniu wojny w 1946 r. ortwarto ponownie linię z Hythe do New Romney. W rok później odbyło się uroczyste otwarcie odcinka do Dungeness, w trakcie którego aktorzy Laurel i Hardy czyli słynni Flip i Flap przecinali wstęgę nowego odcinka trasy. Jednakże kondycja finansowa kolejki, jak również stan techniczny były po latach wojny bardzo złe. Czynny był wówczas tylko jeden tor. Materiały potrzebne do odbudowy kolejki były drogie, a koszty utrzymania również wysokie. Jednak powoli kolejka zaczęła przynosić dochody. Ludzie przyjeżdżali coraz chętniej chcąc obejrzeć kolejkę, która brała czynny udział w działaniach wojennych na pierwszej linii frontu. Lata 50-te i początek 60-tych były latami „boomu” turystycznego, w wyniku którego RH&DR kolejka zaczęła zarabiać na siebie. Niestety wkrótce, liczba turystów ponownie zmalała w związku z przyjściem nowej formy turystyki czyli tanich wakacji w ciepłych krajach.

Właściciel kolejki - kapitan Howey nie był już młody i brakowało mu energii do inwestowania w kolejkę, w takim stopniu w jakim tego potrzebowała. Kapitan zmarł we wrześniu 1963 r., a nowi właściciele zmieniali się dość często, co nie wpływało korzystnie na kondycję kolejki. Brak inwestycji dawał się we znaki. Mosty były w złym stanie, tabor się zestarzał, a lokomotywy były drogie w utrzymaniu. RH&DR była na skraju bankructwa, kiedy w 1973 r. nowe konsorcjum na czele z Sir Williamem MacAlpine przejęło ją pod swój zarząd i tym samym, uratowało przed niechybną śmiercią. Nastały dobre czasy dla kolejki. Odnowiono mosty, wymieniono tabor na nowy, zadbano o jego stan techniczny, zakupiono dwie lokomotywy spalinowe, uruchomiono pociąg dowożący dzieci do szkoły.

Dziś, Stowarzyszenie Miłośników Kolejki odgrywa kluczową rolę. Zapewnia opiekę, dając zarówno wsparcie finansowe, jak też zapewniając obsługę składającą się z wolontariuszy. Właśnie dzięki takim ludziom, pełnym zapału i entuzjazmu, ta jedyna w swoim rodzaju „kolej na parę” ma szansę przetrwać następne 100 lat i nadal cieszyć nas swoim urokiem. Kolejka Romney, Hythe i Dymchurch jest bowiem ciągle jednym z kolejowych cudów świata.



Więcej filmów na youtube