1919-1986
Zanim powstało Muzeum
Historia sochaczewskiej kolei wąskotorowej jest nierozerwalnie związana z historią
regionu, losami ludzi oraz z ich potrzebami. W całym okresie swego istnienia miasto
Sochaczew było regularnie niszczone w wyniku pożarów i działań wojennych. Podczas
I wojny światowej w okolicach Sochaczewa przez ponad pół roku trwały zacięte walki
pomiędzy wojskami rosyjskimi i niemieckimi, w wyniku których zniszczeniu uległa
znaczna część miasta.
Po zakończeniu wojny i odzyskaniu przez
Polskę niepodległości, Sejmik Powiatu Sochaczewskiego w dniu 19 kwietna 1919 roku
podjął decyzję o budowie linii kolei wąskotorowej z Sochaczewa do kompleksu lasów
Kampinoskich, w celu przewożenia drewna potrzebnego do odbudowy miasta.
W tamtych latach kolejki wąskotorowe, pomimo ich małej szybkości, były sprawdzonym
i praktycznym środkiem transportu. W pierwotnych planach miała to być kolej konna,
jednak po okazyjnym zakupieniu dwóch używanych parowozów i kilku wagonów postanowiono
zastosować trakcję parową. Zakup taboru o prześwicie 750 mm prawdopodobnie spowodował
wybór tej szerokości toru dla powstającej linii kolejowej. Prześwit 750 mm był bowiem
kompromisem pomiędzy kosztami budowy i eksploatacji, a zdolnością przewozową. Również
pozostałe materiały potrzebne do budowy linii były okazyjnie kupowane od Ministerstwa
Kolei Żelaznych, z przeznaczonych do likwidacji kolejek polowych, pozostałych po
działaniach wojennych.
Pierwotnie planowano poprowadzić linię wzdłuż
brzegów rzeki Bzury, ale później wybrano dogodniejszą nową trasę, biegnąca w pewnym
oddaleniu od rzeki. Jak się okazało po latach, podjęte w tamtym czasie decyzje były
trafne. Prześwit 750 mm pozwolił na rotację i wymianę taboru w czasie funkcjonowania
kolei, natomiast linia, która została poprowadzona obrzeżem miasta do dnia dzisiejszego
nie utrudnia jego rozbudowy i nie zakłóca układu komunikacyjnego.
Odcinek linii Sochaczew Wąskotorowy – Tułowice wybudowano w 1921 roku i natychmiast
rozpoczęto przewozy drewna potrzebnego do odbudowy miasta. Drewno do stacji w Tułowicach
ściągano z lasu z pomocą wozów konnych. Oficjalne otwarcie ruchu na odcinku Sochaczew
–Tułowice nastąpiło w dniu 18 września 1922 roku. W następnym roku wybudowano most
przez rzekę Łasicę oraz do jesieni – odcinek linii do Piasków Królewskich. W miejscowości
tej od wielu lat funkcjonował tartak oraz kolejka leśna 600 mm, którą dowożono ścięte
drzewa do tartaku. W roku 1924 został wybudowany odcinek linii z Tułowic do miejscowości
Kamion. Linia dochodzi do lewego brzegu Wisły, po drugiej stronie rzeki położone
jest miasto Wyszogród. Wybudowana stacja końcowa też otrzymuje nazwę „Wyszogród”.
Dojazd do miasta zapewnia drewniany most drogowy przez rzekę Wisłę. Taki układ komunikacyjny
przetrwał do końca funkcjonowania kolei sochaczewskiej.
Kolej ta przez wiele lat zaspokajała potrzeby komunikacyjne okolicznych miejscowości
i pozostała jedynym, oprócz konnej furmanki i roweru, środkiem transportu. Na tym
terenie, szczególnie wokół miejscowości Tułowice, nie było żadnej drogi o utwardzonej
nawierzchni. Pierwsze autobusy Państwowej Komunikacji Samochodowej zaczęły kursować
dopiero w połowie lat siedemdziesiątych. Kolejka spełniała też niezamierzoną funkcję,
w czasach kiedy posiadanie zegarka nie było powszechne. Gwizdek przejeżdżającego
parowozu pozwalał okolicznym mieszkańcom zorientować się, która jest godzina.
Kolej przewoziła pasażerów, drewno,
piasek, płody rolne, węgiel, największe przewozy przypadły na lata 30. oraz 45 –
50. Zależnie od koniunktury różne były też koncepcje dotyczące funkcjonowania kolei
sochaczewskiej, od pomysłu likwidacji w okresie wielkiego kryzysu lat 30, do planów
rozbudowy linii w kierunku Gostynina oraz połączenia z kolejką cukrowni Michałów
k.Leszna. W roku 1949 Powiatowa Kolei Sochaczewska została przejęta przez Polskie
Koleje Państwowe i otrzymała nazwę Kolej Dojazdowa Sochaczewska.
Przez kolej sochaczewską przez wszystkie lata jej funkcjonowania przewinęło się
wiele typów parowozów i wagonów. Pomimo prób wprowadzenia do ruchu pasażerskiego
wagonów motorowych, podstawowym pojazdem trakcyjnym pozostał do końca parowóz. Przez
wiele lat pracowały tu parowozy-tendrzaki o małej mocy i małym zapasie wody, co
powodowało potrzebę pobierania wody z okolicznych rowów i zbiorników wodnych. Na
każdej stacji końcowej wybudowany był trójkątny układ torów, który pozwalał na „obrócenie”
parowozu tak, żeby pociąg jechał kominem do przodu. Od roku 1970 na Sochaczewską
Kolej Dojazdową zaczęto przysyłać parowozy serii Px. Są to duże parowozy z tendrem,
które nie mieszczą się na trójkątach. Zapas wody w tendrach wynosi 6 m sześc., pozwala
na pokonanie całej trasy bez potrzeby uzupełniania.
Przez wiele lat kolejka funkcjonowała z szybkością ok. 30 km/godz. Czasami dochodziło
do wykolejeń parowozów i wagonów, kolizji z pojazdami drogowymi oraz wypadków z
udziałem ludzi. W historii kolei są też dwa zderzenia pociągów, na szczęście bez
ofiar w ludziach. Jedno to zderzenie czołowe w 1938 roku, pociągu prowadzonego wagonem
motorowym z pociągiem towarowym, koło miejscowości Kistki. Winę ponosił dyżurny
ruchu ze stacji Sochaczew, który wyprawił pociąg towarowy na zajęty szlak do Chodakowa.
Do drugiej kolizji, a w zasadzie starcia bocznego doszło w latach 70. w Tułowicach
na rozgałęzieniu do Wyszogrodu. W opóźniony pociąg do Piask Królewskich uderzył
jadący planowo pociąg z Wyszogrodu. W wyniku kolizji uszkodzone zostały dwa wagony
oraz tender jednego z parowozów. Usuwanie skutków kolizji trwało około 2 dni. A
gazety ogólnokrajowe zamieściły notatkę o tym wydarzeniu pod dramatycznym tytułem
„Katastrofa kolejowa w Tułowicach”. Wagon towarowy, uszkodzony podczas tego zdarzenia
zachował się do chwili obecnej. Tuż po katastrofie został odkupiony i odbudowany
przez jednego z pracowników i stoi obecnie w miejscowości Kozłów Szlachecki koło
Sochaczewa.
Wobec coraz większej konkurencji ze strony rozwijającego się dynamicznie transportu
samochodowego oraz spadku przewozów na Sochaczewskiej Kolei Dojazdowej, Zarząd Kolei
Dojazdowych PKP zaczął dążyć do likwidacji całej kolejki. Na teren stacji „Sochaczew
Wąsk.”, został sprowadzony wagon z wciągarką do demontowanych szyn, który ma być
wykorzystany w składzie planowanych pociągów rozbiórkowych. Były to ostatnie „smutne”
pociągi na kolei sochaczewskiej.
Na początku lat 80. rozpoczęły się zabiegi
ludzi w różny sposób związanych z koleją oraz z turystyką, mające na celu zachowanie
tej linii do celów turystycznych i muzealnych. Udało się uzyskać dla tej inicjatywy
przychylność władz. PKP i Dyrekcja Muzeum Kolejnictwa w Warszawie wystąpiły o przekazanie
na cele muzealne Sochaczewskiej Kolei Dojazdowej.
W dniu 30 listopada 1984 roku, o godzinie 15.35 odjechał ze stacji Sochaczew Wąsk.
ostatni rozkładowy pociąg do Wyszogrodu. Przejazd pociągiem był bezpłatny, nikt
nie sprawdzał biletów, część pasażerów jechała specjalnie przygotowaną na pożegnalny
przejazd – „ostatnią ciuchcią”.
Od 1986 roku rozpoczęło się funkcjonowanie Oddziału Muzeum Kolejnictwa w Warszawie
Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie, ale to już całkiem inna historia.
tekst: Romuald Markiewicz na podstawie zapisek i rozmów z Bogdanem
Pokropińskim
1986-2010
Muzeum Kolei Wąskotorowej - Oddział Muzeum Kolejnictwa
Ostatni pociąg rozkładowy z Sochaczewa do
Wyszogrodu został odprawiony 30 listopada 1984 roku o 15.35. Na tej godzinie zatrzymano
wszystkie zegary kas i posterunków ruchu linii sochaczewskiej. Skończyła się historia
kolei dojazdowej. Nazajutrz, 1 grudnia 1984 roku Sejmikowa Kolej Wąskotorowa w Sochaczewie
zmieniła swego właściciela – została przejęta przez Muzeum Kolejnictwa w Warszawie
i stała się jego Oddziałem, przyjmując nazwę Muzeum Kolei Wąskotorowej. Rozpoczęła
się historia muzealna.
Jednak od formalnego przejęcia do otwarcia Muzeum wiodła długa i wyboista droga.
Należało przetransformować upadającą linię kolejową w kwitnące Muzeum. Ludzie musieli
nauczyć się inaczej patrzeć na otaczającą ich rzeczywistość, wykonywać inne zadania.
Wymagało to przemiany mentalnej i profesjonalnej. Z dzisiejszej perspektywy można
powiedzieć: udało się. W dniu 6 września 1986 roku oficjalnie otwarto Muzeum dla
zwiedzających, pokazując na skansenie 22 jednostki taboru.
Przez minionych 25 lat systematycznie przybywało obiektów. Zaczynano z mieniem przejętym
od Sochaczewskiej Kolei Dojazdowej. Budynki i infrastruktura były zaniedbane, w
stanie wymagającym natychmiastowej ingerencji. W skład majątku wchodziło 25 jednostek
taborowych i pojedyncze, drobne obiekty, takie jak: narzędzia, latarki, dziurkacze.
Zaczęto od napraw i porządków oraz pozyskiwania obiektów muzealnych. Stopniowo zgromadzono
253 sztuki taboru. Część jednak była w tak złym stanie technicznym, że nie udało
się ich już uratować. Ostatecznie zachowano 225 jednostek, z czego na ekspozycji
plenerowej pokazanych jest dziś 135 egzemplarzy, a 9 z muzealnych pojazdów przekazano
w depozyt do innych instytucji.
Ostatni jak dotąd pojazd przybył w 2011
roku. Jest to lokomotywa elektryczna SIEMENS z 1898 roku. Znaczna jest również liczba
pamiątek i drobnego sprzętu kolejowego, pokazywanego dziś na dwóch salach wystawowych.
Wiele czeka jeszcze w magazynach, aż do chwili, gdy Muzeum wzbogaci się o nowe pomieszczenia
ekspozycyjne.
Taką nadzieję daje budynek dawnego przedszkola, przekazany do Muzeum Kolei Wąskotorowej
w dniu 22 czerwca 2005 roku przez Marszałka Województwo Mazowieckiego, Pana Adama
Struzika. Adaptacja tego budynku na potrzeby muzealne to zadanie na najbliższe lata.
25 lat historii Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie to również 25 lat kursowania
pociągu RETRO. Muzeum wraz z tradycją Sejmikowej Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie
przejęło linię kolejową Sochaczew – Tułowice, z odgałęzieniami do Piasków Królewskich
i Wyszogrodu.
Linia Sochaczew – Wilcze Tułowskie eksploatowana jest do dzisiaj i stanowi jedną
z głównych atrakcji turystycznych regionu, przewożąc rocznie około 10.000 pasażerów.
Podejmując kolejne wyzwania zapisujemy następne karty historii Muzeum.
tekst: Bogdan Pokropiński